Historia MCK

Budowę Zakładowego Domu Kultury rozpoczęto w latach pięćdziesiątych jako odpowiedź na duże zapotrzebowanie społeczne. Patronujące Zakładom Metalowym instytucje centralne i ministerstwa poparły tę inicjatywę i 12 grudnia 1953 roku ówczesny Minister Kultury i Sztuki zaakceptował budowę placówki kulturalnej w Skarżysku-Kamiennej.

Budowa trwała 10 lat. Nad kształtem obiektu pracowali architekci i artyści plastycy. W wyniku konkursu ogłoszonego przez dyrekcję Zakładów Metalowych na wykonanie projektu wnętrz budynku wybrano projekt Konstantego Rytkowskiego i Tadeusza Rogowskiego z Warszawskiej Pracowni Sztuk Plastycznych.

Dnia 8 lutego 1964 roku oddano do użytku całkowicie wykończony Dom Kultury, który z chwilą przekazania rozpoczął działalność kulturalno - oświatową.

Była to największa powojenna inwestycja tego rodzaju w województwie kieleckim. Powierzchnia użytkowa wynosi łącznie 3.160 m2, kubatura Domu Kultury - 27.966 m3 scenę wyposażono w najnowocześniejsze na owe czasy urządzenia, wyciągi, stację oświetleniową, metalową kurtynę bezpieczeństwa itp. Dla ciekawostki dodajemy, że 100 różnych zakładów przemysłowych dostarczało wyposażenie dla Domu Kultury.

Z założenia Dom Kultury miał służyć przede wszystkim pracownikom Zakładów Metalowych i ich rodzinom, ale jego działalność obejmowała całą społeczność Skarżyska i okolic.

Prężnie zaczął rozwijać się ruch amatorski w zespołach artystycznych i sekcjach zainteresowań. Działały m. in.: chór mieszany i mała orkiestra symfoniczna, zespół baletowy, zespół jazzowy, kwartet męski, tercet żeński, soliści , recytatorzy, Teatr Robotniczy "Świt" / chluba miasta/ oraz teatrzyk dziecięcy. Różnorodne sekcje, kluby i ogniska zainteresowań plastyczne, filatelistyczne i fotograficzne cieszyły się ogromnym zainteresowaniem.

Pracowała również biblioteka i czytelnia naukowa.

Jedną z ciekawszych form pracy ZDK były Olimpiady Kulturalne. Były to imprezy, które pozwalały aktywnie uczestniczyć załodze Zakładów Metalowych w życiu kulturalnym; stwarzały możliwości twórczego działania artystycznego (teatr, taniec, muzyka) oraz współzawodnictwa międzyzakładowego.

Zespoły Zakładowego Domu Kultury brały udział w wielu festiwalach i przeglądach na terenie całej Polski, zdobywając niejednokrotnie nagrody i wyróżnienia.

Oprócz ruchu amatorskiego, który był jednym z głównych elementów działalności ZDK, była współpraca z liczną grupą zawodowych impresariatów, której efektem były koncerty, recitale, opery, spektakle, widowiska teatralne w wykonaniu znanych artystów scen polskich.

Utrzymanie placówki finansowane było w całości z funduszu socjalnego Zakładów Metalowych tylko działalność merytoryczna była częściowo dofinansowywana z Funduszu Rozwoju Kultury.

W czasie działalności ZDK kolejnymi dyrektorami byli: Bolesław Orski, Jan Żylewicz, Stefan Cichoń, Tadeusz Malik, Jerzy Łęcki, Ryszard Kulawik, Sylwester Miernik ponownie Tadeusz Malik, Jerzy Tambor, Krzysztof Szczygieł a ostatnio Katarzyna Michnowska-Małek.

Uchwałą nr 19/94 Rady Miasta Skarżyska- Kamiennej z dnia 12 maja 1994 r. na bazie Zakładowego Domu Kultury i Miejskiego Ośrodka Kultury utworzono Miejskie Centrum Kultury im. Leopolda Staffa.

Celem Centrum jest prowadzenie wielokierunkowej działalności rozwijającej i zaspakajającej potrzeby kulturalne mieszkańców oraz upowszechnianie i promocja kultury lokalnej w kraju i poza jego granicami.

Do podstawowych zadań Centrum należy:

  1. Organizowanie różnorodnych form edukacji kulturalnej i wychowania przez sztukę
  2. Stwarzanie warunków działalności dla amatorskiego ruchu artystycznego, kół i klubów zainteresowań, sekcji, zespołów i innych.
  3. Organizacja spektakli, koncertów, festiwali, wystaw, odczytów, imprez artystycznych, festynów, jarmarków, kiermaszów, aukcji, balów i zabaw.
  4. Działalność instruktażowo- metodyczna.
  5. Prowadzenie biblioteki instruktażowo - metodycznej.
  6. Prowadzenie działalności wydawniczej i promocyjnej.
  7. Prowadzenie kursów języków obcych.
  8. Koordynacja działalności w zakresie organizacji imprez kulturalnych na terenie miasta.
  9. Współdziałanie z instytucjami i organizacjami społecznymi w zakresie lepszego zaspokajania potrzeb kulturalnych mieszkańców.
  10. Nadzorowanie i organizacja działalności rozrywkowo-artystycznej.
  11. Prowadzenie współpracy kulturalnej z ośrodkami kulturalnymi w kraju i za granicą.

Swoje podstawowe zadania Miejskie Centrum Kultury realizuje poprzez prowadzenie i sprawowanie opieki merytorycznej nad amatorskimi zespołami artystycznymi, sekcjami i klubami zainteresowań.

Od początku istnienia naszej placówki trwają i rozwijają się takie zespoły jak:

  • Dziecięcy i młodzieżowy teatrzyk "Bez maski"
  • Kabarety "Weźrzesz"
  • Grupa recytatorska
  • Młodzieżowe zespoły muzyczne

Do stałych sekcji i klubów cieszących się nie słabnącym zainteresowaniem należą;

  • Sekcja szachowa i warcabowa "SKORPION"
  • Klub Szaradzistów "Anagram"
  • Koło Filatelistyczne,
  • Klub filmowy
  • Klub fotograficzny "ZOOM"
  • Sekcja plastyczna
  • Sekcja rzeźbiarska
  • Klub "Seniora"
  • Klub Zgrabnej Sylwetki
  • Koło Prób Literackich 'Wiklina"
  • Klub Skarżyskich Twórców "SKART"
  • Skarżyski Związek Drużyn Harcerek i Zuchów "JODŁA"
  • Klub wędkarski

Powstały również nowe zespoły artystyczne takie jak zespół tańca, breake dance i inne.

Członkowie wyżej wymienionych zespołów i sekcji zainteresowań biorą udział w różnych konkursach, festiwalach i przeglądach nie tylko o zasięgu lokalnym, ale wojewódzkim i ogólnopolskim, zdobywając liczne nagrody i wyróżnienia.

Oto niektóre z nich:

  • nasi recytatorzy zostali laureatami Ogólnopolskiego konkursu Recytatorskiego w Słupsku - dwukrotnie główna nagroda w kategorii recytacji i "wywiedzione ze słowa"
  • Ogólnopolski Turniej Recytatorski im J.Kochanowskiego w Pionkach / 2005 r. trzy równorzędne I nagrody/.
  • Ogólnopolski Konkurs Recytatorski Literatury Współczesnej - II nagrody mistrzowskie i wyróżnienie.

Tancerze KTT Craft:

  • Ogólnopolski Turniej Tańca Towarzyskiego "Zamek" w Lublinie - I miejsce i VI miejsce
  • XII Mistrzostwa Okręgu Świętokrzyskiego - II Wicemistrzostwo Okręgu
  • OTTT - O Puchar Prezydenta Miasta w Tarnobrzegu - I miejsce

Kabaret "Weźrzesz":

  • I nagroda "Złotej Podkowy" na Ogólnopolskim Przeglądzie Kabaretowym "O Złotą Podkowę' w Koszalinie

Wokaliści:

  • Ogólnopolski festiwal Kolęd i Pastorałek w Będzinie - wyróżnienie
  • XI Świętokrzyski Konkurs Kolęd i Pastorałek we Włoszczowej -wyróżnienie

Modelarze:

  • Zawody balonów na ogrzane powietrze w Masłowie -III i V miejsce
  • zawody "Młodzi modelarze na start"w Masłowie- III, IV i VI miejsce

Jak zawsze z początkiem roku kulturalnego t.j. początek września przyjmujemy nowych , zdolnych i chętnych kandydatów do naszych zespołów , klubów i sekcji zainteresowań.

Nasza placówka jest organizatorem konkursów, turniejów i przeglądów o zasięgu lokalnym, regionalnym i ogólnopolskim. Najważniejsze z nich to:

  • Szaradziarskie Mistrzostwa Powiatu Skarżyskiego
  • Otwarty Majowy Turniej Szachowy
  • Otwarty Turniej Szachowy dla Dzieci z okazji Międzynarodowego Dnia Dziecka
  • Powiatowy Drużynowy Turniej Szaradziarski Szkół Średnich
  • Powiatowy Drużynowy Turniej Szachowy Szkół Średnich
  • Ogólnopolski Konkurs Literacki im. Leopolda Staffa - konkurs odbywa się na przemian w Skarżysku (edycje nieparzyste) i w Starachowicach (edycje parzyste)
  • Otwarte Mistrzostwa Skarżyska w Warcabach 100-polowych
  • Otwarty Turniej Szachowy z okazji Święta Niepodległości
  • Konkurs Plastyczny Skarżyskich Twórców
  • Ogólnopolski Turniej Recytatorski im. Leopolda Staffa
  • Mikołajkowy Turniej Szachowy dla dzieci i młodzieży
  • Świąteczny Otwarty Turniej Szachowy dla młodzieży i dorosłych

Miejskie Centrum Kultury organizuje imprezy cykliczne:

  • Koncert w ramach Finału Wielkiej Orkiestry Światecznej Pomocy - z okazji "Dni Skarżyska" Skarżyski Festyn Kulturalny (pierwsza niedziela czerwca)
  • blok imprez dla dzieci i młodzieży w okresie letnim
  • wakacyjne koncerty

MCK jest również organizatorem wystaw plastycznych artystów profesjonalnych i nieprofesjonalnych przy współpracy m. in.z Biurem Wystaw Artystycznych w Kielcach, Pionkach, Busku-Zdroju, Ostrowcu Św. Oprócz wystaw artystycznych organizowane są wystawy filatelistyczne, monograficzne, modelarskie.

W 2004 roku obchodziliśmy czterdziestą rocznicę działalności Domu Kultury /30 lat Zakładowego Domu Kultury i 10 lat Miejskiego Centrum Kultury/.

Z tej okazji mieliśmy przyjemność gościć w naszej placówce znanych w świecie artystycznym ?skarżyszczan?, wywodzących się z naszego ruchu amatorskiego.

Wystąpili u nas m.in.: Kazimierz Kowalski z Operą Kameralną z Łodzi , Andrzej Marchewka z zespołem jazzowym BEALE STREET BAND z Krakowa, Irek Dydliński w programie "Dziennik TV Jacka Fedorowicza", Adam Góralczyk z zespołem jazzowym OLD METROPOLITAN BAND, Kasia Cygan z zespołem.

Opierając swoją działalność na tradycyjnych formach, zachowując cały szacunek do naszej historii szukamy również świeżych rozwiązań i jesteśmy otwarci na nowe pomysły żeby jak najlepiej służyć naszemu społeczeństwu.

 


Jubileusz

25-lecie MCK
i 55-lecie ZDK

Od 55 lat działamy z kulturą !

Trochę szczegółów

Obecny 2019 rok obfituje w ważne dla naszej instytucji rocznice. To 25. rocznica powstania Miejskiego Centrum Kultury im. Leopolda Staffa z połączenia dwóch instytucji kulturalnych działających w mieście, tj. Miejskiego Ośrodka Kultury i Zakładowego Domu Kultury Zakładów Metalowych "MESKO".

Sięgając głębiej w historię naszej instutucji dowiemy się, że 8 lutego mija 55. rocznica oddania do użytku całkowicie wykończonego i wyposażonego Zakładowego Domu Kultury. Miał służyć nie tylko pracownikom Zakładów Metalowych "MESKO", ale wszystkim mieszkańcom Skarżyska-Kamiennej. I to przez wiele pokoleń. Tak też się stało. W ciągu 55 lat Dom Kultury zawsze tętnił życiem, wychowują kilka pokoleń młodych ludzi. Wielu z nich w dorosłym życiu związało się z kulturą.

Może ktoś

Może ktoś

pamięta swoje pierwsze próby artystyczne, swoje uczestnictwo w różnych formach działalności, swoją pracę w tej instytucji?

Może ktoś

Może ktoś

 jeszcze pamięta jakieś anegdoty związane z życiem Domu Kultury?

Jeśli zechcecie

Jeśli zechcecie

Państwo podzielić się swoim krótkim wspomnieniem, to Miejskie Centrum Kultury chętnie je opublikuje na stronie internetowej.

Przesyłanie wspomnień

Prosimy o nadsyłanie wspomnień na adres e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Wspomnienia można również przesłać tradycyjną pocztą lub skorzystać z formulrza kontaktowego.

Adres:

Miejskie Centrum Kultury im. Leopolda Staffa
ul. Słowackiego 25
26-110 Skarżysko-Kamienna

z dopiskiem "Jubileusz MCK"

Formularz kontaktowy

Uwaga! Przesłanie wspomnień na adres MCK jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na opublikowanie ich na stronie Miejskiego Centrum Kultury oraz wyrażeniem zgody na późniejsze zamieszczenie ich w publikacji książkowej.

Klauzula informacyjna

Zgodnie z art. 13 ust. 1 i 2 a Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. informuję, że Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest Miejskie Centrum Kultury im. Leopolda Staffa w Skarżysku-Kamiennej z siedzibą w Skarżysku-Kamiennej przy ul. Słowackiego 25 reprezentowana przez Dyrektora Miejskiego Centrum Kultury im. Leopolda Staffa w Skarżysku-Kamiennej. Funkcję Inspektora ochrony danych w Miejskim Centrum Kultury im. Leopolda Staffa w Skarżysku-Kamiennej pełni Pan Michał Ł. Kontakt z Inspektorem możliwy jest pod numerem telefonu (41) 25 31 482 lub pisemnie na adres skrzynki elektronicznej: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript..
Posiada Pani/Pan prawo do: 1) dostępu do treści swoich danych oraz prawo ich sprostowania; 2) usunięcia danych osobowych; 3) ograniczenia przetwarzania; 4) prawo wniesienia sprzeciwu; 5) prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania (jeżeli przetwarzanie odbywa się na podstawie zgody), którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem; 6) wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r.

Jednocześnie informujemy, że przesyłając wspomnienia wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych zawartych w nich zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych.

Wasze wspomnienia

"W ciągu 55 lat Dom Kultury zawsze tętnił życiem, wychowują kilka pokoleń młodych ludzi. Wielu z nich w dorosłym życiu związało się z kulturą."

MCK Skarżysko

Jakże żal mi tamtych dni...
Lata mojego dzieciństwa, to dość szare lata. Taki czas, taki kolor.

Nie wiem, jak to się stało, że znalazłam się w teatrzyku dziecięcym prowadzonym przez Panią Niusię Hermanową. Nie pamiętam, czy było jakieś ogłoszenie, czy ktoś mnie namówił? Nie wiem. Ale wiem, że to były najlepsze, najpiękniejsze chwile mojego dzieciństwa. To czas kolorów! Stroje szyte przez Panią Martynkę na każdą premierę nowe! Przepiękne materiały, przepiękne barwy, wszystko szyte z przepychem, złote i srebrne tasiemki, wszystko błyszczące. Tak zapamiętałam jako dziecko...

Zawsze dostawałam męskie role. Nie wiem dlaczego. Ale nie grymasiłam. Bo były to główne role! Role tzw.kobyły. Mnóstwo tekstu, który trzeba było znać na pamięć. Oj wkurzała się Pani Niusia, jak ktoś się nie nauczył roli, oj wkurzała. Ale też potrafiła pochwalić, gdy było trzeba, docenić. Była świetnym instruktorem. Nauczyła mnie solidności i odpowiedzialności.

Pamiętam takie zdarzenie: moja rodzina wyjeżdżała w ferie zimowe do DDR-u. Ja nie pojechałam. Nie mogłam! Grałam główną rolę w przedstawieniu, którego premiera była właśnie w ferie! Mama zostawiła mnie u sąsiadów. Spędziłam ferie w obcym domu, bo nie mogłam zostawić przedstawienia!!! I w moim odczuciu naprawdę nie mogłam. I widać moja mama też tak myślała. Czy ktoś sobie wyobraża taką sytuację dzisiaj? Dziś dziecko nie idzie na próbę, czy jakieś zajęcia, bo np. jest coś fajnego w TV, albo po prostu mu się nie chce. A rodzic nie widzi w tym nic złego! Często niestety nie zdajemy sobie sprawy, że nie uczymy naszych dzieci odpowiedzialności za podjęte zobowiązania. Myślę, że widać to niestety w dorosłym życiu.

Nie należałam do pewnych siebie, przebojowych dziewczyn. Ale gdy wychodziłam na scenę, świat rzeczywisty przestawał istnieć. Była tylko czarna przestrzeń przede mną (widownia całkowicie wyciemniona!) i scena pełna światła i barw. Całkowita cisza na sali i tylko nasze głosy w przestrzeni. Jak to było, że graliśmy bez mikrofonów i było nas słychać na końcu sali?... Jak to było, że nikt nie wchodził i nie wychodził podczas trwania spektaklu? Jak to było, że nikt nie szeleścił papierkami? Że nie czuć było wszechogarniającego dzisiaj zapachu popcornu? Dziś nastała epoka plastiku. Świat Barbie i Kena i nadmuchanych balonów, po których pozostają tylko kolorowe śmieci... Jakże żal mi tamtych dni!

„Jakże żal mi tamtych małych kin” – jak śpiewa Grupa Rafała Kmity w piosence „W małym kinie w Multikinie”. Polecam do posłuchania.

Dziękuję Janinie Herman, czyli Pani Niusi i Pani Martynce (nie pamiętam nazwiska) za ten ważny etap mojego życia. Za lekcje, które dały mi umiejętność głębokiego przeżywania piękna, nauczyły wrażliwości na sztukę.

Halina Osóbka-Wężyk

Wspomnienie Pierwsze....

Od urodzenia mieszkałem na tzw. Osiedlu WWA - obecnie Osiedle czy też Dzielnica "SKAŁKA" - w barakach które stoja do dziś... Odwiedzałem tę dzielnicę kilkakrotnie już w XXI wieku - gdyż dotarła do mnie informacja, że tam jeszcze żyje mój ponad 80 - cio letni Ojciec chrzestny wraz z małżonką - którzy ponoć bardzo interesowali się mną i tym co robię po wyjeździe w 1975 roku ze Skarżyska. Nawiązałem więc z Nimi kontakt i odwiedzałem Ich. Odwiedzając swoje rodzinne miasteczko przypomniałem sobie, że mieszkał po drugiej stronie ulicy w nowocześnie wybudowanym budynku Dyrektor ZDK (imienia niestety nie pamietam) Malik. Miał córeczkę trochę młodszą ode mnie ale Romkę - czy Romanę także znałem i przez to że dyr. Malik znał moją mamę, która pracowała w Restauracji "KOSMOS" - obecnie hotel "Promień" - więc widział i pewnie słyszał jak kolegami zawieszeni na drzewach "udzieraliśmy gardła" śpiewając wówczas bardzo popularną piosenkę Karin Stanek "Autostop". Zaproponował mojej mamie abym sie pojawił w ZDK-u żebym mógł rozwijać swoje pasje - tym bardziej, że bardziej mnie interesowała zabawa niż wkuwanie tabliczki mnożenia. A że byłem dzieckiem z tzw. kluczem na szyi - dyr Malik zaproponował żebym zaczął uczestniczyć w organizowanych zajęciach. Wiązało się to jednak z samodzielnym przemieszczaniem się z dzielnicy do dzielnicy - więc był to "jakiś" problem. Poza tym jak pamiętam to między dzielnicami była zawsze jakaś sprawa do rozstrzygnięcia za pomocą siłowych środków - wiec było trochę niebezpiecznie. Sytuacja zmieniła się gdy nowo powstała Miedzyzakładowa Spółdzielnia Mieszkaniowa oddała swój DRUGI budynek mieszkalny - a w nim otrzymaliśmy nowe - juz bardziej komfortowe mieszkanie - przy ulicy M.Konopnickiej - więc do ZDK-u było bardzo blisko - więc mogłem zacząć uczestniczyć w organizowanych zajęciach. Zacząłem od piwnic - serio, serio - tam bowiem mieścił się Klub PTTK - a w pomieszczeniach atrakcją był stół do gry w Ping-Ponga /nawet nie zdawalem sobie sprawy jak nazwa tego sportu wpłynie w latach późniejszych na moje życie/. Tak więc tam właśnie stawiałem swoje pierwsze kroki - a pasją stała się rywalizacja we wspomnianej grze. Tam nauczyłem się serwować, podkręcać, ścinać... - ogólnie refleksu, który potem niezmiernie się przydał w dalszym życiu zawodowym. Wspomniany dyr. Malik chyba przez znajomość mojej mamy w pewien sposób "opiekował sie mną" nakazując abym spróbował uczestniczyc także i w innych zajęciach organizowanych dla dzieci i młodzieży. W ten sposób "liznąłem" zajęć chóralnych prowadzonych przez P. Stanisława Kubickiego - który potem także wskazał mi dalszy kierunek rozwijania swoich pasji muzycznych. Uczestniczyłem także w zajęciach tańca ludowego, który także miał odegrać dość ważną rolę w moim życiu - aby następnie poprzez kolejną znajomą mojej mamy - P. Jadzię LUBA - być zainteresowany i literaturą a zwłaszcza poezją. Powołany do życia konkurs recytatorski im. Leopolda Staffa miał stać się kolejnym "kamieniem milowym" na mojej drodze poznania dziedzin i ich arkanów sztuki i w niej aktywnego uczestnictwa... Czy ciąg dalszy ma nastąpić ? Jeśli obecna dyrekcja pozwoli dopiszę jeszcze kilkanaście moich wspomnień związanych z ZDK - pozdrawiam AZ

Andrzej Jerzy Zagdański

Wspomnienie Drugie albo Drogie.

...żeby nie było żadnych skojarzeń załączam skan Dyplomu który otrzymałem na III - cim Ogólnopolskim Konkursie Poezji Leopolda STAFFA - pozostał mi na wieczną rzeczy pamiątkę. I baaaardzo dobrze - bowiem cenię go sobie szczególnie i żywię wielki sentyment do w/w konkursu - bowiem Ktoś - Kiedyś pomyślał żeby dyplomy zamiast papierowych - wykonać z kawałka sklejki drewnianej - na której można /oczywiście w odpowiedni sposób "druknąć" co-nieco - co stało się swego rodzaju pamiątką na lata / - Chwała Pomysłodawcy, który to wymyślił !!! Dostali więc uczestnicy dyplomy niekonwencjonalne, które nie tak szybko ulegają destrukcji - jak to ma miejsce w przypadku papierowych żółknących i blaknących - które stając się swego rodzaju "białymi krukami" są praktycznie nie do odczytania... ale nie o tym. Wyżej wspomniany dyplom na drugiej swojej stronie przechował i przeniósł w przyszłość inne informacje. które także napawają mnie sentymentem. Także Ktoś wpadł na pomysł żebyśmy sobie na "drugiej - czystej stronie" otrzymanego dyplomu złożyli swoje autografy - czy mówiąc prościej podpisy. Tak więc mój dyplom opatrzony jest autografami i dedykacjami - z których jedna była swego rodzaju zaklęciem, być może wpisem żartobliwym - który jednak w moim przypadku spełnił się praktycznie "co do joty". Zamieszczam więc obie strony dyplomu - na dowód : "...żeby nie było"... a jednocześnie "życzliwie" uprzedzam, że ciąg dalszy moich wspomnień nastąpi - pozdrawiam AJZ

Andrzej Jerzy Zagdański

Wspomnienie Trzecie.

"NASZE SŁOWO" - Organ Samorządu Robotniczego Zakładów Metalowych - cytuję za w/w organem - zamieścił na swoich łamach taka oto recenzję z jednej z organizowanych tzw. "Olimpiad Kulturalnych" - w której miałem przyjemność zadebiutować jako wokalista ze śliczną koleżanką Elą BLACH - która już wówczas była "lokalną piosenkarską gwiazdą" - i o ile mnie pamięć nie myli śpiewała wówczas z zespołem "4 i pół". Do dziś nie wiem co oznaczało to właśnie "pół" - czy to było 4 - chłopaków i Hoże dziewczę traktowane jako właśnie to PÓŁ - a może chodziło jednak o coś zupełnie innego - może o te pół do rozpicia dla dodania sobie odwagi artystycznej - czy tez aby pokonać artystyczny stres - do dziś nie wiem ! Ale jeśli Ktoś wie nie się ze mną podzieli tą informacją. Żałuje że wówczas nie zapytałem Janka Ryczko, którego ekspresyjną grę na gitarze podziwiałem - a tzw. solówki był jak na tamte czasy prawdziwymi majstersztykami - nb. u Janka wziąłem kilka lekcji gry na gitarze - a po latach gdy dowiedziałem się, że jest w USA - w jakiś sposób nawet żeśmy sobie co nie co powspominali ... Tak więc traktując mój udział w tej w/w Olimpiadzie kulturalnej jako sceniczny debiut - wspominam wszystko i wszystkich bardzo mile i z rozrzewnieniem - a jednocześnie nostalgicznym westchnieniem... - jako dowód załączam skan tej recenzji zamieszczonej w w/w Organie - w skrócie OSRZM "Nasze Słowo" - cd nastąpi - pozdrawiam AJZ

Andrzej Jerzy Zagdański

Wspomnienie.


Powiedzieć- pamiętam- to zobowiązanie, które kryje za sobą szereg przemyśleń, jako że pamięć każdego człowieka to osobne zjawisko, jak też historia, którą każdy pamięta inaczej. Odkąd pamiętam wszystkie najważniejsze wydarzenia Skarżyska-Kamiennej działy się w Domu Kultury, toteż zaszczytem było uczestniczenie w nich osobiście. Nie będę tu opisywać dziecięcych zachwytów nad pierwszym kontaktem z ogromnym gmachem kultury, czarownym światem bajki na żywo, który tworzyła Pani Herman, czy przepięknie ilustrowała słowem Pani Jadwiga Sikora. Wszyscy, którzy uczestniczyli w zabawach karnawałowych organizowanych dla dzieci pracowników Zakładów Metalowych zapewne to pamiętają. Późniejsze kontakty, które trwały poprzez najróżniejsze konkursy, przeglądy; chórów szkolnych, piosenki żołnierskiej, czy radzieckiej (takie też były) to był nieprzerwany ciąg moich zmagań z brakiem talentu, ale wielką miłością do kultury ogólnie, a teatru w szczególności. Później już jako nauczycielka i animatorka kultury szkolnej w ,,Elektryku” wielokrotnie współpracowałam z ZDK, którego dyrekcja oraz pracownicy cierpliwie znosili nasze coroczne zakończenia roku, kabarety szkolne i inne przedstawienia, które z racji rozmiarów szkoły i braku odpowiedniego pomieszczenia odbywały się w sali widowiskowej ZDK. Każdy występ to była po części improwizacja, młodzież traktowała to jak dobrą zabawę w teatr i dlatego też chętniej w nich uczestniczyła niż w akademiach na cześć. Wygrzebywali z zakamarków kulis jakieś dekoracje i ku uciesze widzów figlowali z nimi na scenie, jak to w kabarecie. Pamiętnym wydarzeniem było nadanie imienia Majora Hubala szczepowi ZHP w naszej szkole, na który wspólnie z nauczycielami przygotowaliśmy program artystyczny o życiu i walce majora. Pamiętam, że ludzie płakali, bo młodzież dała z siebie wszystko, żeby zagrać z autentycznym przejęciem i wiarygodnie przekazać tragiczną historię. Może ktoś odnajdzie siebie na tym zdjęciu, zrobionym tuż po spektaklu.

Anna Zakrzewska

Zdjęcie przedstawia scenę z przedstawienia poświęconego majorowi Hubali w dniu nadania Szczepowi ZHP jego imienia.

Rok1977

Wspomnienie Czwarte.


…..we wspomnieniu Drugim wspomniałem o dedykacji umieszczonej na tzw. "plecach" otrzymanego dyplomu - cytując "Oby ten debiut był udanym debiutem w całym życiu" - co spełniło się w pełni.
Wspominałem, że chodziłem grać w ping-ponga do sutereny gdzie mieścił się Oddział PTTK-u z którym odbyłem parę pieszych rajdów - w ten oto sposób poznawałem okolicę w którą "rzucił mnie Stwórca". Za rok gdy pracując w wakacje kupiłem sobie rower - także byłem uczestnikiem rajdów rowerowych - ale nie o tym.... Po latach zdarzyło mi się że będąc już pracownikiem Opery Narodowej wykonywałem rolę mandaryna Pinga - w operze Pucciniego - "TUTANDOT" - gdzie w/w rola rozpisana była na trzech śpiewaków Ping-Pang-Ponga - tak oto wspomniany wyżej ping-pong - pojawił się ponownie w moim zawodowym życiu muzycznym - a rolę tę wykonywałem wielokrotnie w Operze Narodowej a także na wyjazdach m.in. w Niemczech, Szwajcarii, Francji, Danii i innych... Wracając wspomnieniami myślę że DK gromadził wielu wspaniałych ludzi którzy dbali o młodzież aby mogła poznawać swoje otoczenie w którym żyje - a także i rozwijać się intelektualnie - co jak widać na moim przykładzie dało dość ciekawy efekt bowiem Zawsze mówiłem, że pochodzę ze Skarżyska - Kamienna i Nigdy się tego nie wstydziłem - ale jak widać

Andrzej Jerzy Zagdański

Galeria

Okolicznościowe logo

Wasze zdjęcia

Od 8 lutego do końca roku 2019 zapraszamy na stałą ekspozycję związaną z jubileuszem 25 lecia MCK i 55 lecia ZDK do Miejkiego Centrum Kultury w Skarżysku-Kamiennej.

Adres

Miejskie Centrum Kultury im. Leopolda Staffa

ul. Słowackiego 25,
26-110 Skarżysko-Kamienna

dyr. mgr Katarzyna Michnowska-Małek

Informacje kontaktowe

Email: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Telefon: +48 (41) 25 31 482

Fax: +48 (41) 25 31 482 wew. 140

Portale społecznościowe